Browar Gdańsk PG4

Podwale Grodzkie 4

80-895, Gdańsk

Tel.: +48 58 351 09 10

Tel.: +48 539 545 686

  • Wybierz język:
  • en

Historia

Gdańsk stanowił centrum browarnictwa tej części Europy przez wieki. Już w XIII wieku istniały w nim setki niewielkich browarów produkujących piwa rzemieślnicze.

Wszystkie jednoczył bardzo zamożny i wpływowy Cech Browarników. Przez setki lat piwo rzemieślnicze - w szczególności piwo jopejskie było eksportowane do wielu krajów Europy, w szczególności Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, znajdujący się przy Motławie zabytkowy Żuraw, został zbudowany właśnie dla ułatwienia prac przy załadunku m.in. beczek z piwem na statki.

Zgodnie z historycznymi źródłami, w okolicach roku 1416, najwięcej gdańskich browarników (73) mieszkało przy ul. Ogarnej - niegdyś zwanej Hundegasse.

Wielki rozkwit browarnictwa miał miejsce w XV wieku. Ze spisów z 1565 roku wynika, że jednymi z największych browarników na Pomorzu była rodzina Schröder. Od XVI wieku szereg browarów zaczęli prowadzić Mennoici, a produkcję stopniowo przeniesiono na przedmieścia Gdańska - Chełm, Biskupią Górkę i Stare Szkoty.

W XVII wieku ilość produkowanego piwa została znacząco zmniejszona, bowiem uważano go wówczas za napój najniższych warstw społecznych.

Józef Ignacy Kraszewski, który przebywał w tym czasie w Gdańsku, zanotował, że "nie dane mu już było spróbować tego smaku, z którego kiedyś słynęło miasto”.

W XIX wieku nastąpił zwrot - w mieście powstały nowe browary i trunek odzyskiwał dawną świetność. Manufaktury piwa pojawiły się w takich dzielnicach, jak Wrzeszcz, Nowy Port, Oliwa, Orunia oraz w Sopocie.

W Gdańsku w różnych okresach warzono co najmniej 30 gatunków piwa, były to między innymi: Jopenbier (piwo Jopejskie), Danzigerbier (piwo Gdańskie), Tafelbier (piwo Stołowe) oraz Krolling.

W czasach współczesnych, piwo rzemieślnicze zyskuje na popularności i jest trunkiem docenianym za walory smakowe oraz historyczne.

Turyści przybywający do Gdańska ze wszystkich stron świata są pod ogromnym wrażeniem piwa warzonego regionalnie. Również sami Gdańszczanie coraz chętniej rezygnują z mocniejszych trunków na rzecz złotego napoju. PIWO TO LUDZIE - w końcu łączy ich podczas wspólnych biesiad od dawien dawna.

Piwo jopejskie, czyli Jopenbier, było gdańskim specjałem produkowanym przynajmniej od 1449 roku.

Gdańsk szczycił się tym złotym trunkiem aż do XVII wieku. Warzył go nawet sam Jan Heweliusz. Określano go mianem napoju dubeltowaego - co oznacza, że do jego produkcji zużywano dwa razy więcej słodu niż do wytworzenia tzw. piwa pełnego. Zgodnie ze starymi recepturami, na jedną beczkę trunku zużywano 183 kg słodu jęczmiennego najlepszej jakości. Powstałe piwo Jopenbier obficie się pieniło, było posilne i słodkawe, z posmakiem goryczki. Zagraniczni znawcy uznawali je za "króla europejskich piw jęczmiennych”. Piwo eksportowano do Korony, Niemiec, Anglii, Skandynawii i do Prus.

Jopenbier charakteryzowała ciemnorumiana, wręcz smolista barwa, a niektóre jego odmiany miały konsystencję przypominającą syrop. Zalecano dodawać go do innych piw, dla poprawienia smaku.

W genezie nazwy piwa jopejskiego pomógł nam prof. Jerzy Samp. Istnieją przynajmniej dwie hipotezy etymologiczne.

Według ierwszej, nazwa wywodzi się od średniowiecznej nazwy dużej drewnianej chochli czerpakowej: Schuffe lub Schope, którą nalewano gorącą wodę na słód. Wówczas dla piwa używano nazwy Schuffenbier lub Schopebier, a z czasem zmieniono ją - znieznanego powodu - na Jopenbier. Druga hipoteza oparta jest na połączeniu słów Jopenbier (piwo silnie rozgrzewające) z nazwą żeńskiego, ciasno przylegającego kaftana (niem. Joppe), który wciąż znany jest w niektórych rejonach Polski jako jupka albo jubka. Co ciekawe, przynajmniej od XV wieku ulica Piwna nazywana była Jopengasse, gdyż zamieszkiwali ją browarnicy warzący piwo jopejskie.

Firma Versus wraz z prof. Jerzym Sampem przeprowadziła zaawansowane badania, dzięki którym dotarto do oryginalnej receptury piwa Jopenbier oraz nie publikowanych nigdzie wcześniej materiałów, odsłaniających genezę nazwy królewskiego trunku.

Trwające aktualnie testy mają na celu odtworzenie historycznego trunku, dzięki czemu już niedługo powróci on na nasze stoły!

Jopenbier będzie warzone w browarze PG4, w specjalnie przygotowanej strefie JOPENZONE.

Zdradzimy, że piwo jopejskie będzie starzone w beczkach dębowych, po cherry, bourbonie, rumie i innych zacnych trunkach. Będzie warzone raz do roku, ponieważ wymaga długiej fermentacji.